Dziennik Gazeta Prawana logo

Zjadamy duńskie i niemieckie świnie. Bo te polskie są dla nas zbyt drogie

28 czerwca 2018

Branża spożywcza

Stado trzody chlewnej jest najmniejsze od ponad 40 lat. Ale mimo to nie brakuje mięsa wieprzowego, a jego ceny przestały rosnąć.

W maju ceny wieprzowiny utrzymały się na tym samym poziomie co w kwietniu, w którym były o 11 proc. wyższe niż przed rokiem - podał GUS. - Stabilizacja cen tego produktu to efekt przede wszystkim słabnącego popytu - mówi prof. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ). Jej zdaniem zapotrzebowanie na wieprzowinę spada z wielu powodów. - Gospodarstwa domowe ograniczają jej konsumpcję, bo po ponadtrzynastoprocentowym ubiegłorocznym wzroście cen jest droga. A realne dochody rodzin spadają, przez co podwyżki odczuwalne są jeszcze bardziej - wyjaśnia prof. Świetlik. Potwierdzają to dane GUS. Wynika z nich, że w ubiegłym roku realne dochody gospodarstw spadły o 1,4 proc. po sześciu kolejnych latach wzrostu. W tym roku jest podobnie, ponieważ wynagrodzenia, które są podstawą dochodów rodzin, ledwie nadążają za inflacją. W efekcie konsumpcja mięsa wieprzowego może się w tym roku zmniejszyć o 2 kg na osobę do ok. 40 kg - szacują eksperci IERiGŻ. Między innymi także dlatego, że zaoszczędzone w ten sposób pieniądze gospodarstwa domowe będą mogły dołożyć do rosnących wydatków związanych na przykład z utrzymaniem mieszkania.

W efekcie w tym roku cen nie winduje nawet mała podaż mięsa wieprzowego z produkcji krajowej. A jest ona dość skromna. Stado świń liczyło w marcu tylko 11,5 mln sztuk. Było o ponad 12 proc. mniejsze niż przed rokiem i najmniejsze od ponad 40 lat. To skutek tego, że przy wysokich cenach zbóż i pasz chów tych zwierząt jest na ogół nieopłacalny. Stąd też eksperci szacują, że w tym roku produkcja wieprzowiny wyniesie blisko 1,7 mln ton i będzie aż o 200 tys. ton mniejsza niż w roku ubiegłym. Nie zabraknie jednak tego produktu w sklepach. Małą produkcję krajową uzupełnia bowiem import wieprzowiny. Tylko w pierwszym kwartale tego roku sprowadziliśmy jej z zagranicy 135,5 tys. ton - o 7 proc. więcej niż przed rokiem. Pochodziła ona głównie z Niemiec, Danii, Belgii i Holandii. Przy tym ceny wieprzowiny w wymienionych krajach, poza Niemcami, są obecnie wyraźnie niższe niż w Polsce. Za 100 kg trzeba w naszym kraju zapłacić średnio blisko 170 euro, a na przykład w Danii - 151 euro.

Eksperci są przekonani, że w następnych miesiącach nie należy się spodziewać dużego wzrostu cen wieprzowiny. - Można oczekiwać, że w grudniu będą one o około 5 proc. wyższe niż przed rokiem. Ich wzrost będzie tylko o około 1 pkt proc. szybszy niż inflacji - uważa prof. Świetlik.

@RY1@i02/2012/115/i02.2012.115.00000020b.802.jpg@RY2@

Stado trzody chlewnej

Janusz K. Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.