Związkowcy są dobrzy (W niemczech)
Z polskiej perspektywy to rzecz niewyobrażalna: kraj, w którym związki zawodowe są potęgą, relacje między pracownikami a firmami regulują układy zbiorowe, a mimo to silna i bogata gospodarka rozwija się z korzyścią dla obu stron. Czy Niemcy mają lepszych związkowców, czy mądrzejszych pracodawców?
Tak zwany reński kapitalizm przez lata kojarzył się reszcie Europy z bogatą, ale starą i nudną ciotką. Może kiedyś była atrakcyjna, wiadomo jednak, że długo nie pociągnie. Kryzys 2008 r. wszystko zmienił. Dziś w dobrym tonie jest patrzeć na Niemcy i szukać tam gospodarczych alternatyw wobec anglosaskiego neoliberalizmu. Na przykład ucząc się od nich, jak skutecznie łagodzić tarcia między silnymi związkami zawodowymi a pracodawcami, tak żeby zadowoleni byli i jedni, i drudzy. Po co? Bo to (zwłaszcza w kryzysie) wychodzi całej gospodarce na dobre.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.