Optymista Belka nie widzi groźby recesji nad Wisłą
Prognoza NBP
Polska nadal będzie Zieloną Wyspą na mapie Europy i przejdzie przez spowolnienie gospodarcze suchą nogą - uważa prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka.
Jego zdaniem wyhamowanie będzie słabsze niż podczas kryzysu w 2009 roku, kiedy to kraje Unii Europejskiej pogrążyły się w 5-proc. recesji. Tym razem najczarniejsze prognozy mówią o spowolnieniu wzrostu PKB w strefie euro maksymalnie do 0,2 proc. Atutem polskiej gospodarki jest rosnąca elastyczność (m.in. rynku pracy), płynny kurs złotego, a także niski poziom zadłużenia polskiej gospodarki.
Nieźle radzą też sobie firmy, które m.in. dzięki osłabieniu złotego zwiększają eksport. Za ubiegły rok według wstępnych szacunków wyniesie on 123 mld zł i będzie o 10 proc. wyższy niż w 2010 roku.
- Konkurencyjność polskiej gospodarki jest dziś o 25 proc. wyższa niż w 2005 roku - uważa prezes NBP. - I to na pewno jest obecnie jeden z naszych najważniejszych atutów.
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu