Pieniądz na jałowym biegu
O tym, że drukowanie miliardów dolarów i euro to fikcja, a gospodarka i tak nic z tego nie ma
Wyobraźmy sobie świat, w którym nagle zabrakło pieniędzy. Przemysł produkuje pełną parą, gospodarka wytwarza coraz więcej - a tu nie ma czym płacić. Co by się wtedy stało? Najpierw spadłyby ceny. Bo skoro brakuje gotówki, zaś w towarach można przebierać, sprzedający zgodzi się na każde warunki kupującego. Niższa cena spowodowałaby, że producent dostawałby mniej za to, co wytworzył - co zmusiłoby go do ograniczania działalności. A skoro tak, to po co mu pracownicy? Część trzeba by było zwolnić. Ci bez pracy mieliby pieniędzy jeszcze mniej, ceny spadałyby szybciej i gospodarka zaczęłaby szorować dno. To scenariusz wielkiej depresji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.