Dziennik Gazeta Prawana logo

Wciąż nowe twarze mamony

Pieniądz nie śpi po to, żeby pracować na zysk. On jest stale czujny, by wyprzedzać nadchodzące czasy, towarzysząc każdej rewolucji, jaką ludzie fundują światu

Kiedy zostało napisane pierwsze zdanie tego artykułu, na giełdach kryptowalut obracano 1519 rodzajami cyfrowego pieniądza. Tydzień później pewnie będzie ich o kilka, może kilkanaście więcej. Od początku tego roku przybyło ich prawie 200. Tłumaczenie tego fenomenu chciwością jest zbyt banalnym uproszczeniem. Bitcoin narodził się zaledwie 9 lat temu jako dzieło tajemniczego twórcy - bądź całego zespołu działających w konspiracji specjalistów od kryptografii. Nim minęła dekada, z niczego narodził się rynek kryptowalut. Na początku 2018 r. jego poziom kapitalizacji przekroczył pułap 700 mld dol. Wprawdzie chwilę po pobiciu rekordu nadszedł krach i wartość bitcoina spadła z ponad 19 tys. do poniżej 10 tys. dol. za jednostkę, jednak wbrew katastroficznym prognozom zagłada całego rynku nie nastąpiła. Wręcz przeciwnie: konkurenci bitcoina mnożą się jak króliki. Jeszcze rok temu inwestorzy lokowali w niego prawie 90 proc. kapitału, dziś to zaledwie ok. 35 proc.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.