Blaski i cienie braku deficytu
Na zbilansowany budżet z zazdrością patrzą samorządy, które lada moment muszą przystąpić do nowelizacji tegorocznych planów finansowych. A te nie dopinają się m.in. z powodu wynegocjowanych przez rząd podwyżek dla nauczycieli, które lokalne władze w części muszą sfinansować.
O swoje budżety mogą być za to raczej spokojne kancelarie Prezydenta, Sejmu czy Senatu. Te instytucje zaplanowały swoje wydatki najwyżej na poziomie zeszłego roku. Ostatecznie o kształcie przyszłorocznego budżetu zdecydują posłowie już po październikowych wyborach. Zanim to się stanie, już teraz widać rynkowe skutki projektu budżetu bez deficytu. Wieść o tym, że rząd zamierza całość wydatków pokryć w przyszłym roku bieżącymi dochodami, wzmaga i tak niemały apetyt na polskie obligacje skarbowe. ©℗ A10–11
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.