Chiny na krawędzi
Zapowiedzi gospodarczego kryzysu powtarzane są od lat i na nikim nie robią już wrażenia. Niesłusznie. Bo przez ten czas Państwo Środka urosło w siłę. A jego upadek zapoczątkuje reakcję łańcuchową, która obejmie cały świat
Nie wiadomo, co dokładnie prezydent Chin Xi Jinping mówił partyjnym kolegom na spotkaniu, które odbyło się 21 stycznia. Już samo zwołanie narady z ministrami i lokalnymi liderami chińskich prowincji było zaskoczeniem. Agencja prasowa Xinhua cytowała prezydenta mówiącego, że Komunistyczna Partia Chin stoi przed poważną i bardzo złożoną próbą, od której zależy kwestia reform i otwarcia gospodarki w stronę wolnego rynku. Jednak największą konsternację wzbudziło to, że Xi Jinping powiedział też, że od tej próby zależeć będzie utrzymanie władzy przez partię komunistyczną w dłuższej perspektywie. Takich rzeczy od lat nikt w Chinach nie mówił.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.