Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Internet uodparnia prywatną konsumpcję na kryzys

21 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Druga fala pandemii uderzyła w polską gospodarkę, ale słabiej niż się można było spodziewać

Najbardziej ucierpiał handel stacjonarny, przemysł poradził sobie świetnie dzięki eksportowi, w całym sektorze przedsiębiorstw zatrudnienie spadło nieznacznie, a płace nawet wzrosły. Wstępne podsumowanie skutków listopadowego lockdownu, jaki wprowadzono w odpowiedzi na skokowy wzrost liczby nowych zakażeń, w oparciu o dane, które Główny Urząd Statystyczny publikował w ostatnich dniach, wypada całkiem nieźle.

Nie jest to oczywiście obraz pełny. W raportach GUS trudno znaleźć bieżące informacje o tym, co stało się w usługach, a to one są na pierwszej linii walki z COVID-19. O tym, że nie jest tam dobrze, świadczą badania koniunktury, a te są raczej odzwierciedleniem subiektywnych ocen pytanych firm i czasem nie mają potwierdzenia w twardych danych. Niemniej jednak można zakładać, że usługi otrzymały najmocniejszy cios, bo siłownie, restauracje i hotele są zamknięte najdłużej i nic nie wskazuje na to, żeby miały zostać szybko otwarte.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.