"[buzz]" - recenzjaThriller przełamujący reguły gatunku? To może za dużo powiedziane, ale „[buzz]”, kontynuacja „[geim]”, historii o tajemniczej Grze, która trzęsie światem, oraz Henriku Peterssonie zwanym HP, sztokholmskim żuliku, który najpierw daje się Grze połknąć, potem zaś buntuje się przeciwko niej, zdecydowanie trzyma poziom.Piotr Kofta•31 maja 2013
Richard Lourie "Autobiografia Stalina" - recenzjaWyrafinowana literacko nihilistyczna, przewrotnie zabawna – oto „Autobiografia Stalina” Richarda Louriego, raport wywiadowczy wprost z umysłu wielkiego zbrodniarza.Piotr Kofta•22 maja 2013
Bernard Minier "Krąg" - recenzja"Krąg" to kawał sumiennej roboty według sprawdzonych gatunkowych wzorców. Minier dodaje od siebie fascynację mrokiem i szaleństwem – dodaje to tej prozie niespodziewanej elegancji.Piotr Kofta•21 maja 2013
Eustachy Rylski: Nas nie sprawdzonoZastanawiam się, co by się stało, gdyby mnie jako pisarza zastały czasy stalinowskie. I z ręką na sercu: nie wiem – mówi Eustachy Rylski. Właśnie ukazała się jego nowa powieść „Obok Julii”.Piotr Kofta•29 kwietnia 2013
Eustachy Rylski "Obok Julii" - recenzja"Obok Julii" nie jest powieścią autobiograficzną, choć osobiste doświadczenia Rylskiego, opisane wcześniej choćby w eseju "Biały Lanson" z tomu "Po śniadaniu", bierze za swój punkt wyjścia.Piotr Kofta•26 kwietnia 2013
Wolfgang Büscher "Hartland. Pieszo przez Amerykę" - recenzja"Hartland. Pieszo przez Amerykę" Wolfganga Büschera to nie prowokacja wymierzona w samochodową manię, lecz liryczny, intymny portret amerykańskiej prowincjiPiotr Kofta•24 kwietnia 2013
Albert Cossery "Szyderstwo i przemoc" - recenzja"Szyderstwo i przemoc" Alberta Cossery’ego, inteligentna polityczna groteska, ma siłę obnażania pustki każdej mitologii konfliktu.Piotr Kofta•16 kwietnia 2013
Arne Dahl "Wody wielkie" - recenzjaCzy krytyk i redaktor może zostać dobrym pisarzem? Zgodnie ze stereotypem – raczej nie, bo przecież nie zostałby krytykiem i redaktorem, gdyby rzeczywiście umiał pisać. Życie jest jednak bardziej skomplikowane, co widać choćby na przykładzie Jana Arnalda.Piotr Kofta•09 kwietnia 2013
Edmund de Waal "Zając o bursztynowych oczach" - recenzjaZnakomity „Zając o bursztynowych oczach” Edmunda de Waala to tylko pozornie jeszcze jedna dokumentalna saga rodzinna.Piotr Kofta•08 kwietnia 2013
Jeffrey Eugenides: Nie jestem i nie chcę być Jane AustinŻeby było jasne, nie było moim zamiarem ożywianie jakichkolwiek klasycznych schematów powieściowych. Nie jestem i nie chcę być Jane Austin. I oczywiście małżeństwo nie przypomina dziś tego, czym niegdyś było: nie jest już dla kobiety ani głównym celem, ani faktycznym końcem życia - mówi pisarz Jeffrey Eugenides.Piotr Kofta•30 marca 2013