Ile biznesmena, ile prywaciarza: Dlaczego przedsiębiorcy są w Polsce źle postrzeganiPrzez 45 lat wpajano nam, że badylarz to zło. Kradnie, oszukuje i manipuluje. Jest wrzodem na zdrowym ciele socjalistycznej gospodarki. W końcu centralne planowanie i regulowane ceny zastąpił rynek (ze wszystkimi swoimi wadami). Ekonomii tak racjonalnej jak członek z ramienia już nie ma, ale negatywny wizerunek przedsiębiorcy ciągle żyje swoim życiem. Zakorzenione bardzo silnie i głęboko negatywne emocje w stosunku do wszystkich, którym coś się udało, są bardzo polskie, niepodważalne. Dodatkowo niezwykle wygodnie jest nam od lat uzasadniać swoje rozgoryczenie, frustrację i negatywne oceny w stosunku do ludzi i sytuacji właśnie skutkami ubocznymi długoletniej terapii nienawiści do wszystkiego, co choć trochę łączyło się z wolnym rynkiem. Z zasady było mniej lub bardziej podejrzane – to fakt. Nie chcemy jednak zauważać, że jesteśmy już niemal 30 lat po komunizmie, więc zasłanianie się jego skutkami przestaje być wiarygodne. Ale jest i druga strona medalu. Marcin Hadaj•29 kwietnia 2016
Rodzina 500+: Wielkie wyzwanie i szansa dla samorządówPrzed taką operacją logistyczną samorządy dawno nie stały. Muszą jeszcze w tym roku rozdysponować i przekazać 17 mld zł milionom rodzin z dziećmi. Lokalni włodarze nie do końca są przekonani, czy system finansowania przyjęty przez rząd jest dla nich wystarczający. 04 marca 2016
Prawo pozwala rozpowszechniać wizerunek bez zgodyGdy podobizna przedstawiona na fotografii stanowi element większej całości, na przykład obrazuje przebieg publicznej imprezy, nie trzeba prosić o pozwolenie na jej wykorzystanie. Natalia Ryńska•20 stycznia 2016