Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

oświata

06 maja 2015

Uczniowie za granicą bez dotacji w kraju

Uczniowie za granicą bez dotacji w kraju

PROBLEM: W ubiegłym tygodniu w DGP pisaliśmy o coraz powszechniejszej praktyce szkół niepublicznych, które przyjmują uczniów w celu prowadzenia wobec nich nauki wyłącznie w domu lub w trybie korespondencyjnym (numer 80/2015 z 27 kwietnia). W ten sposób uczy się wiele polskich dzieci mieszkających za granicą. Prywatne placówki na taki tryb nauczania chętnie się zgadzają, albowiem mogą na tym zarobić. Na każdego podopiecznego – w tym również uczącego się poza jej murami – szkoła otrzymuje bowiem dotację od gminy, a dodatkowo w przypadku nauczania domowego ponosi znikome koszty edukacji ucznia. Co ciekawe, ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.) nie mówi wprost o nauczaniu korespondencyjnym ani nauczaniu domowym. Stanowi natomiast, że obowiązek szkolny może być realizowany poza placówką oświatową, po uzyskaniu jej zgody. W przypadku tym przepisy przewidują, że odpowiedzialność za realizację tego obowiązku ponoszą rodzice dziecka. Ponadto dziecko tylko wtedy może korzystać z nauczania domowego w danej szkole, gdy mieszka w jej obwodzie. Jak twierdzi nasz ekspert – Piotr Wieczorek, specjalista od rachunkowości i zarządzania ryzykiem – w przypadku dzieci mieszkających wraz z rodzicami za granicą warunek ten nie zostanie spełniony. W związku z tym samorządy, niezależnie od kierowanych przez nie do ministerstwa edukacji apeli o zmianę przepisów, mogą też próbować samodzielnie poskramiać apetyty niepublicznych szkół na dotacje, prowadząc kontrole celowości ich wydatków. K.Top.
Piotr Wieczorek
06 maja 2015