Marczuk: Polityczne buldogi spierają się o drugorzędne sprawy
Największe partie mówią wiele, ale nie o tym, co jest ważne dla wyborców. Słyszymy o Smoleńsku, o tym, że inwestorzy chwalą Polskę, ale nie o tym, jak zapisać dziecko do przedszkola czy utrzymać pracę.