Rosja oficjalnie wkracza w erę cyberwojen [OPINIA]
Coraz więcej państw rozwija cyberzdolności do obrony i ataku. To nowa wielka wizja strategiczna. W XVII w. wyłaniające się państwa hegemoni budowały armady. Dziś odpowiednikiem tej rywalizacji jest rozwój cyberwojsk. W wyścigu jest już kilkadziesiąt krajów. Przodują Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja, posiadające największy potencjał, ale za nimi kroczą też inni, by wymienić tylko Francję, Holandię czy Wielką Brytanię. Także Polska buduje Wojska Obrony Cyberprzestrzeni, choć do dzisiaj nie opublikowano żadnego dokumentu strategicznego opisującego przeznaczenie tych sił ani ewentualne uprawnienia do działania w czasach konfliktu lub pokoju.