Europejska mobilizacja. Trzy lata za późno?
Trzy lata po wybuchu wojny w Ukrainie europejscy politycy zawieźli do Kijowa głównie zapewnienia o kolejnych pakietach pomocowych, dalszej integracji z Unią i utrzymaniu reżimu sankcyjnego wobec Rosji
Europejscy przywódcy pojawili się wczoraj w Kijowie, żeby zapewnić Wołodymyra Zełenskiego o ich dalszym wsparciu dla Ukrainy, niezależnie od postawy Stanów Zjednoczonych. – Trzy lata po rozpoczęciu „trzydniowej” specjalnej operacji wojskowej Putina Ukraina żyje, walczy, a nasz kraj ma więcej przyjaciół na świecie niż kiedykolwiek – mówił Zełenski, choć jego pozycję w rzeczywistości stale podkopuje administracja Donalda Trumpa, nazywając go „dyktatorem” i naciskając na zawarcie pokoju z Rosją. W takich okolicznościach UE przywiozła do stolicy Ukrainy niewiele konkretów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.