Hamulec zwolniony, ale może jeszcze Węgry dużo kosztować
Budapeszt bezskutecznie próbował zahamować embargo na ropę na ostatniej prostej. Teraz mogą się spodziewać próby przyjęcia przez UE dodatkowych opłat za kupno rosyjskiego surowca
Losy szóstego pakietu sankcji wydawały się przesądzone podczas ubiegłotygodniowego szczytu UE, kiedy liderzy państw członkowskich zgodzili się na objęcie od przyszłego roku embargiem importu rosyjskiej ropy drogą morską, z odstępstwami dla kilku państw. Na finiszu całej procedury węgierski rząd, który przez miesiąc blokował przyjęcie propozycji Komisji Europejskiej, postanowił jeszcze raz zaznaczyć swoją odrębność od reszty Unii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.