Okrakiem na barykadzie
Nie widać wielu krajów, które mogłyby podjąć się mediacji między Ukrainą a Rosją. Na krótkiej liście są Chiny, Indie i Izrael
Krwawa inwazja na Ukrainę zjednoczyła Europę, mobilizując kontynent wojskowo, politycznie i dyplomatycznie na historyczną skalę. Do sankcji Unii Europejskiej na Rosję dołączyła nawet neutralna Szwajcaria. Finlandia nad Dniepr wysyła broń i – budząc gniew Kremla – rozpoczyna szeroką debatę na temat wejścia do NATO. Tym samym trudno już sobie wyobrazić scenariusz, w którym kraje te mogłyby odgrywać rolę mediatora w konflikcie. Wątpliwe, by dla Rosji było to do zaakceptowania. A w nie tak dalekiej przeszłości to w Helsinkach i Genewie spotykali się przywódcy USA i Rosji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.