Antracytowa spychologia wiecznie żywa. I to na każdym szczeblu
Komisja Europejska twierdzi, że to państwa UE mają walczyć z donbaskim węglem . Tymczasem w europejskich stolicach czekają na ruch Brukseli
Nie widać chętnych do walki z importem do UE antracytu wydobywanego w okupowanej części ukraińskiego Zagłębia Donieckiego. Zyski z handlu trafiają do budżetów separatystycznych republik Donbasu, kieszeni separatystów i objętych zachodnimi sankcjami oligarchów. Gdy poszczególne stolice twierdzą, że to zadanie dla UE, szefowa unijnej dyplomacji odbija piłeczkę i wskazuje na państwa członkowskie. Oficjalne stanowisko w tej sprawie wymusił na Komisji Europejskiej Jarosław Wałęsa. Zajęło to niemal trzy miesiące.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.