Adrian, Tomek i skini, czyli kto podpala Zakarpacie
Zbigniew ParafianowiczDziennikarz specjalizujący się w tematyce międzynarodowej i redaktor DGP
Michał PotockiDziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
26 czerwca 2018
26 czerwca 2018
W regionie testowana jest wojna z Zachodem . Rosja uznaje go za miejsce, gdzie łatwo skonfliktować Ukraińców z Węgrami
Próba podpalenia 4 lutego przez polskich falangistów Towarzystwa Kultury Węgierskiej Zakarpacia w ukraińskim Użhorodzie bardziej nadaje się na scenariusz odcinka "Latającego cyrku Monty Pythona" niż filmu szpiegowskiego. Dwóch aktywistów melduje się w tanim hostelu. Około pierwszej w nocy nieudolnie próbują podpalić kilkupiętrowy budynek, nagrywając akcję na smartfon. Zimowa wilgoć utrudnia pracę.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.