Nawet George Orwell by tego nie wymyślił
W centrum sporu Zachodu z Pekinem znaleźli się Ujgurzy, muzułmańska mniejszość, do której prześladowań zbudowano system represji o nieznanej dotychczas skali
Licząca ok. 11 mln mniejszość ujgurska znalazła się w tym tygodniu w oku dyplomatycznego cyklonu. Stało się tak po tym, jak Stany Zjednoczone do spółki z Unią Europejską oraz Wielką Brytanią i Kanadą nałożyły sankcje na przedstawicieli Komunistycznej Partii Chin zaangażowanych w rozbudowę aparatu bezpieczeństwa w regionie autonomicznym Sinciang, który zamieszkują Ujgurzy. W odpowiedzi Chiny nałożyły własne sankcje, m.in. na posłów do Parlamentu Europejskiego. W efekcie w opałach znalazła się umowa inwestycyjna między Brukselą i Pekinem, której negocjacje dopiero się zakończyły (teraz musi zostać ratyfikowana przez Parlament Europejski).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.