Dziennik Gazeta Prawana logo

Bułgaria na łasce Węgier

Węgierski premier Viktor Orbán, szef Rady Europejskiej Charles Michel i premier Bułgarii Nikołaj Denkow
Węgierski premier Viktor Orbán, szef Rady Europejskiej Charles Michel i premier Bułgarii Nikołaj DenkowEPA/PAP / fot. Olivier Hoslet/EPA/PAP
19 grudnia 2023

Wejście do strefy Schengen zajmuje Bułgarii już 11 lat. Jej akces blokują Austria i Holandia. Kiedy Haga wycofała swój sprzeciw, kartę weta wyciągnęły Węgry

Strefa Schengen jest jednym z najbardziej trwałych i praktycznych dorobków UE, ale wciąż nie należą do niej Rumunia, Bułgaria, Cypr oraz Irlandia. Dwa pierwsze państwa zabiegają o to od momentu wejścia do Unii w 2007 r. Komisja Europejska już w 2011 r. rekomendowała włącznie ich do strefy, uznając, że spełniają wszelkie niezbędne wymogi. Dotychczas ich kandydatura była wstrzymywana przez Austrię i Holandię. Oba kraje twierdziły, że Sofia i Bukareszt robią zbyt mało, żeby przeciwdziałać nielegalnej migracji. Krytycy pomysłu przyłączenia tych dwóch państw do Schengen twierdzili, że mogą one stać się kolejnym szlakiem przerzutowym dla migrantów z Bliskiego Wschodu. Regularnie w Bułgarii i Rumunii gościły misje UE, które weryfikowały, jakie działania są podejmowane dla lepszej ochrony granic. KE nie zmieniła swojego zdania od 12 lat i stale podtrzymuje, że Schengen powinna objąć kolejne dwa kraje członkowskie.

Pozostało 74% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.