Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Francja odpływa z Afryki po cichu

Francuzi z niepokojem patrzą na pucze w Nigrze oraz Gabonie, ale Emmanuel Macron wyklucza interwencje
Francuzi z niepokojem patrzą na pucze w Nigrze oraz Gabonie, ale Emmanuel Macron wyklucza interwencjefot. Jacques Witt/Abaca Pool/PAP
5 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Gabon i Niger to tylko niewielka część francuskich wpływów w Afryce, która jako kontynent jest dla Paryża jednak coraz mniej istotna gospodarczo

Emmanuel Macron, pierwszy gospodarz Pałacu Elizejskiego, urodzony po „roku Afryki” (1960), gdy 17 krajów afrykańskich uzyskało niepodległość, kontynent odwiedzał jako prezydent 18 razy. W 2017 r. w Wagadugu w Burkina Faso mówił o „partnerstwie”, kreślił wizję wspólnej przyszłości w kolorowych barwach, z inwestycjami w edukację i młodzież. Jeszcze pół roku temu zapewniał w Libreville w Gabonie: „dni porządku frankofońskiego są naprawdę zakończone”. Konsekwentnie próbował symbolicznie postawić grubą kreskę, oddzielającą czasy obecne od trudnej kolonialnej przeszłości Paryża, ze wspieraniem militarnych reżimów oraz z gospodarczym wyzyskiem. Przyszłość ma być inna, Pałac Elizejski wybierał pozytywne, optymistyczne słownictwo, przemówienia dyplomatów pełne były zapewnień o „demokratyzacji”, „współpracy” czy „upodmiotowieniu”.

Pucze w Nigrze oraz Gabonie zmieniły nieco wydźwięk komunikatów płynących znad Sekwany – Francja nie ukrywa zaniepokojenia rozwojem sytuacji na kontynencie. Potępiając „epidemię puczów”, Macron ostrzega teraz przed „barokowym sojuszem między samozwańczymi panafrykańczykami oraz neoimperialistami”. Za tych ostatnich uznaje Chiny oraz Rosję, kraje, które wielokrotnie z niektórych miejsc wygryzły Francuzów. Weźmy na przykład Gabon, gdzie Paryż przez dekady wspierał utrzymującą się przy władzy rodzinę Bongo. Chiny już kilka lat temu zastąpiły w tym równikowym państwie Francję w roli najważniejszego partnera handlowego, w Libreville współfinansowały budowę stadionu na 40 tys. widzów, który gościł finał Pucharu Narodów Afryki w 2012 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.