Carl Bildt: Polska powinna być reprezentowana na forum G20
ROK ŚWIATOWEGO KRYZYSU Szef szwedzkiej dyplomacji, która przewodniczy UE, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" przekonuje, że Polacy, Bałtowie i Skandynawowie muszą brać udział w decydowaniu o światowej gospodarce
Niemal dokładnie rok temu, 15 września 2008, zbankrutował amerykański bank Lehman Brothers, a światowe media ogłosiły początek kryzysu gospodarczego. W najbliższy czwartek przywódcy UE zamierzają wypracować wspólne stanowisko na szczyt G20 w Pittsburghu, który zdecyduje jakich reform wymaga światowa gospodarka. Szef dyplomacji Szwecji, która w tym półroczu przewodzi pracom Unii, w rozmowie z nami mówi, jakie są propozycje Europy na szczyt w Pittsburghu. Carl Bildt przekonuje, że należy nadać większe uprawnienia G20 i sformalizować jej strukturę. Właśnie to forum miałoby odgrywać kluczową rolę w zapobieganiu powtórkom z obecnego kryzysu gospodarczego.
Wciąż spieramy się w tej sprawie. Jedno jest jednak pewne: po raz pierwszy przeżyliśmy globalny kryzys i aby zapobiec w przyszłości załamaniu gospodarki, będziemy potrzebowali rozwiązań globalnych. Mówię o konieczności większej koordynacji między kluczowymi gospodarkami świata.
To nie takie proste. W niektórych sektorach gospodarki z pewnością tak będzie, ale już w innych niekoniecznie. Kryzys zaczął się od załamania amerykańskiego rynku nieruchomości, a więc sektora, który jest niezwykle ściśle regulowany przez państwo. Natomiast rynek finansowych instrumentów pochodnych, na którego uregulowanie tak mocno naciskają dziś Niemcy i Francja, wcale nie wywołał kryzysu, choć był zupełnie nieregulowany przez państwo.
Niechęć USA, o której pan mówi, to mit. Zanim zostałem ministrem spraw zagranicznych, zasiadałem w radzie nadzorczej piątego co do wielkości funduszu inwestycyjnego na świecie, którego siedziba znajdowała się w Stanach Zjednoczonych. I przekonałem się, jak bardzo amerykański rynek finansowy jest regulowany. Więcej: jest on regulowany dużo bardziej niż rynek europejski.
Spór dotyczy przede wszystkim kwestii premii dla maklerów bankowych i zarządów banków. Moim zdaniem ta sprawa nie ma aż tak fundamentalnego znaczenia dla zapobiegania kryzysom.
W ostatnim roku niezwykle wzrosła rola Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zyskał bezprecedensowe środki finansowe i nowe uprawnienia. Wciąż jednak pozostaje on instytucją o charakterze bardziej technicznym niż politycznym. Stad konieczność ustanowienia nowej organizacji. Może nią być G20. Problem w tym, że MFW ma strukturę, w której wszystkie liczące się kraje są w lepszy lub gorszy sposób reprezentowane. Inaczej natomiast jest w przypadku G20.
Nie jestem pewien, czy rzeczywiście Argentyna jest potęgą gospodarczą. I czy rzeczywiście my, Szwedzi, powinniśmy otrzymywać polecenia, jak reformować gospodarkę od Argentyny. Aby G20 mogła skutecznie zapobiegać kryzysom, musi uzyskać znacznie bardziej formalną niż dziś strukturę, częściej się spotykać, ale także w lepszym stopniu reprezentować główne potęgi gospodarcze świata. Jeśli weźmiemy gospodarkę Szwecji, pozostałych krajów skandynawskich, Polski oraz republik bałtyckich, mamy całkiem poważną cześć gospodarki światowej. A przecież żaden z naszych krajów nie jest w G20 reprezentowany. To jest problem nie tylko dla Szwecji, ale także dla Polski. Nasza część świata musi być reprezentowana w G20.
Nie, jeszcze nie. Na razie jesteśmy jeszcze wciąż w środku kryzysu, za wcześnie więc na tę debatę. Ale kiedy już ostatecznie przezwyciężymy zapaść gospodarki, staniemy na twardym gruncie, musimy rozpocząć rozmowy o światowej strukturze zarządzania finansami.
Niekoniecznie. Myślę wręcz, że Unia wyjdzie z tego kryzysu wzmocniona. Przede wszystkim ze względu na euro. Ta waluta zyskała jako czołowy biegun stabilności.
Rzeczywiście. Sądzę, że my euro jednak przyjmiemy.
@RY1@i02/2009/179/i02.2009.179.000.012a.101.jpg@RY2@
afp
Carl Bildt, minister spraw zagranicznych Szwecji
JĘDRZEJ BIELECKI
jedrzej.bielecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu