Świat trzeszczy w Azji
Jeśli miałaby dziś wybuchnąć wojna, która wstrząśnie gospodarką, dojdzie do niej w Azji. Pokazał to incydent w Korei. Takich miejsc napięć jest więcej, a wokół tamtejszych wybrzeży płynie większość światowej wymiany handlowej
Dziesiątki północnokoreańskich pocisków spadły we wtorek na wysepkę Yeonpyeong, zabijając czterech ludzi. Korea Południowa zapowiedziała odwet, jeśli ataki się powtórzą. To tylko prowokacja, nie wojna, ale strzelanie z dział tym różni się od odpalania fajerwerków, że może uruchomić reakcję mechaniczną. Atak Południa za atak Północy, a potem kolejne uderzenie odwetowe komunistów i konflikt gotowy. Nie należy się łudzić, że wojna nie wybuchnie, ponieważ nikt nie jest nią zainteresowany. Obok starć planowanych zdarzają się bowiem i takie, które są efektem eskalacji napięcia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.