Więzienie dla Tymoszenko
Julia Tymoszenko została wczoraj skazana na siedem lat więzienia i 1,5 mld hrywien (600 mln zł) odszkodowania za nadużycie uprawnień jako premier w czasie negocjowania umowy gazowej z Gazpromem w 2009 r. Ukrainę krytykują UE i Rosja. Artykuł 365 kodeksu karnego, który jest podstawą wyroku, zostanie jednak najpewniej skreślony z kodeksu karnego, a była premier wyjdzie na wolność. Wczoraj sugerował to Wiktor Janukowycz. Wówczas prezydent, oskarżany o upolitycznienie procesu, wyjdzie z zamieszania z twarzą. - Szef państwa wykazałby się najwyższym stopniem irracjonalności, gdyby zatrzymał Tymoszenko za kratkami - komentuje Borys Tarasiuk, były szef MSZ. Drugi scenariusz to przedłużająca się apelacja i odwołanie do trybunału w Strasburgu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.