Haga i Londyn nie dla Polaków. Mamy się wynosić
Europa, choć powoli wychodzi z recesji, coraz wyraźniej gra na antyimigranckich sentymentach związanych z rynkiem pracy. Ofiarą nagonki, która ma miejsce głównie w Holandii i Wielkiej Brytanii coraz częściej padają Polacy. Nie tylko ci, którzy wykonują proste prace
Na 9 września holenderskie ministerstwo pracy i polityki społecznej planuje szczyt w sprawie migrujących po pracę obywateli państw postkomunistycznych. Organizuje go szef resortu, wicepremier Lodewijk Asscher, który - choć reprezentuje lewicową Partię Pracy (PvdA) - jest znany z niechęci do imigrantów, w tym Polaków. Asscher, o czym pisaliśmy na łamach DGP, szuka furtki na rzecz ograniczenia możliwości legalnego zatrudnienia obcokrajowców.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.