Rolnicy skarżą na Czechów w Brukseli
Polscy producenci nie chcą odszkodowań. Żądają jedynie wstrzymania zmasowanych kontroli. Zwłaszcza że nie wykazały one żadnych nieprawidłowości. Biorą sprawy w swoje ręce, gdyż rząd nie broni ich interesów
Rolnicy domagają się, by Komisja Europejska wypowiedziała się na temat trwających od sierpnia 2014 roku zmasowanych kontroli polskiej żywności w Czechach, przeprowadzanych na zlecenie Jindřicha Pokory z Państwowej Inspekcji Rolno-Żywnościowej. Według przedstawicieli branży Praga łamie w ten sposób unijne prawo i stosuje niedozwolone praktyki. Zwłaszcza że nawet czeski resort rolnictwa przyznaje, że podczas 4,5 tys. kontroli - dotyczących partii mięsa, warzyw, owoców, ryb i wyrobów mlecznych - nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.