Między recesją a niepewnością
Według przedsiębiorców największego kraju Ameryki Południowej Marina Silva ma lepszy pomysł na uzdrowienie gospodarki niż urzędująca prezydent
Pochodząca z nizin społecznych czarnoskóra socjalistka i działaczka ekologiczna jest ostatnią osobą, którą powinien popierać wielki biznes. Fakt, że przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi w Brazylii przedsiębiorcy wolą właśnie Marinę Silvę od urzędującej prezydent Dilmy Rousseff, jest najlepszym dowodem na to, w jak słabej kondycji znajduje się siódma co do wielkości gospodarka świata.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.