Barack Obama potrzebuje transfuzji
Priorytety na najbliższy rok będą skromne. Amerykański prezydent wie, że wielu inicjatyw nie jest w stanie przeforsować w Kongresie. Obama stracił już niemal całą energię, jaką wykazywał na początku pierwszej kadencji
Barack Obama wyraźnie osłabł.Używając kryteriów medycznych, przydałaby mu się trasfuzja albo przynajmniej kroplówka, która tchnęłaby w niego więcej entuzjazmu. Dzisiaj prezydent nie powie tego wprost, ale jego doroczne orędzie o stanie państwa, w którym ma przestawić priorytety na najbliższy rok, będzie wezwaniem do poparcia demokratów w listopadowych wyborach do Kongresu. Obamie nie chodzi tylko o los własnej partii, ale głównie o jego los - bez większości w obu izbach Kongresu szanse, by po jego prezydenturze pozostała trwała spuścizna, są znikome.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.