Stare grzechy biją w Bidena
Wiceprezydentowi USA, jeśli zdecyduje się na start w wyborach, bardzo trudno będzie zdobyć poparcie kobiet i Afroamerykanów. Nie pomoże mu w tym jego konkurentka Hillary Clinton
Joe Biden, który zdaniem wielu demokratów może być alternatywą dla uwikłanej w skandal e-mailowy Hillary Clinton, też ma słabe punkty. Obecny wiceprezydent, prowadząc przed laty przesłuchanie kandydata na sędziego Sądu Najwyższego, pozwolił na bardzo nieprzyjemne traktowanie oskarżającej go o molestowanie seksualne czarnoskórej podwładnej, co sztab Clinton teraz z pewnością będzie przypominał. A przez to Bidenowi niezwykle trudno będzie zdobyć poparcie dwóch kluczowych grup wyborców - kobiet i Afroamerykanów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.