Grexit już nie taki straszny
Cztery lata temu Angela Merkel uznała, że dla strefy euro jest tylko jeden scenariusz: Grecja zostaje w unii walutowej. Dzisiaj w Berlinie nie ma już takiej pewności
Za półtora tygodnia Grecy w przyśpieszonych wyborach wyłonią nowy parlament. Kilkuprocentowa przewaga nad ugrupowaniem rządzącym, jaką w sondażach ma skrajnie lewicowa partia Syriza, prawdopodobnie zapewni tekę premiera jej przewodniczącemu Aleksisowi Ciprasowi. Wczoraj minister finansów Gikas Harduwelis w wywiadzie dla Bloomberga przyznał, że "perspektywa wyjścia Grecji z unii walutowej nie jest blefem". Ni mniej, nie więcej, lider Syrizy nie blefuje. Zaproponował m.in. gigantyczny program socjalny wart 10 mld euro, w tym prąd za darmo dla 300 tys. Greków. Mimo to w Europie nie ma paniki porównywalnej do tej sprzed niemal pięciu lat, gdy uruchomiono wart ponad 100 mld. euro program ratowania Aten przed bankructwem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.