Lewoskrętne referenda
Ameryka skręciła ostro na prawo, ale lewicowe pomysły mają się tam wyjątkowo dobrze
Legalizacja marihuany, podwyższenie płacy minimalnej, podatek od słodzonych napojów gazowanych, zakaz kary śmierci, powszechne ubezpieczenie zdrowotne, podatek od emisji dwutlenku węgla - to tylko niektóre pomysły, nad którymi głosowali Amerykanie w referendach odbywających się przy okazji wyborów prezydenckich. Żaden z nich nie miałby szans w zdominowanym przez republikanów Kongresie. Stany, a nawet poszczególne hrabstwa, od dawna wykorzystują lokalne referenda do dyskusji nad pomysłami bardziej progresywnymi (lub konserwatywnymi) niż obowiązujący dyskurs w Waszyngtonie. Tradycyjnie odbywają się one przy okazji wyborów federalnych. W tym roku w USA przedstawiono wyborcom ponad 150 takich propozycji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.