Bunt mas
Siły, które doprowadziły do zwycięstwa Donalda Trumpa działają od dawna. O zaskoczeniu nie ma mowy
Biała, prowincjonalna Ameryka upomniała się o swoje prawa - tak brzmi dominującą narracja tych wyborów. Prawdą jest, że Trump zawdzięcza zwycięstwo stanom, które od lat uważane były za bastion demokratów. Kluczowa dla wyścigu o prezydenturę była Pensylwania, mająca 20 głosów w Kolegium Elektorów, ale miliarderowi udało się także wygrać w innych stanach należących do tzw. Pasa rdzy, w tym w Michigan i Wisconsin. Nieprawdą jednak jest, jakoby tamtejsi wyborcy z dnia na dzień przestali głosować na demokratów i zwrócili się ku Partii Republikańskiej. Ten przepływ trwa już od kilku dobrych lat.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.