Unijny budżet łapie zadyszkę i zmienia priorytety
FINANSE Więcej na migrantów, mniej na spójność terytorialną dla słabiej rozwiniętych regionów - to plany na 2017 r.
Państwa członkowskie UE jednogłośnie zgodziły się na przesunięcia w przyszłorocznym budżecie. Główna zmiana w drafcie (projekcie) polega na tym, by o prawie 24 proc. w stosunku do 2016 r. przyciąć wydatki na cel "Spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna" - z 48,8 mld do 37,1 mld euro. Pieniądze wydatkowane w ramach tego celu mają służyć do wyrównywania dysproporcji między regionami. To potencjalnie zła wiadomość dla Polski, która jest największym beneficjentem Funduszu Spójności (korzystać z niego mogą jedynie te państwa członkowskie, których dochód narodowy brutto na mieszkańca jest niższy niż 90 proc. średniej UE).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.