Niższe cła zatopią rolników?
Sektor rolno-żywnościowy jest szczególnie wrażliwym obszarem negocjacji w obrębie TTIP. Różne modele rolnictwa w UE i USA nie pozwalają na wypracowanie szybkich i zadowalających obie strony postanowień, zwłaszcza że od 2001 r., gdy w UE przyjęto strategię na rzecz zrównoważonego rozwoju, żadne decyzje nie powinny sprzeciwiać się tej doktrynie. Negocjatorzy unijni zapewniają o potrzebie zmian w wysokości ceł i zniesienia powielanych po obu stronach Atlantyku kontroli produkcji, ale z zachowaniem rygorystycznych norm. Przeciwnicy TTIP twierdzą, że za zapowiadanymi działaniami będzie szło równanie w dół i obniżenie standardów bezpieczeństwa, zwłaszcza wpuszczenie tylnymi drzwiami upraw roślin GMO. Umowa spowoduje znaczący napływ amerykańskich produktów rolnych, bo USA zainteresowane są nie tylko eksportem soi, ale też drobiu, mięsa wołowego czy wieprzowego. To doprowadzi do zmniejszenia udziału rolnictwa unijnego w europejskim PKB. Spadek cen skupu płodów rolnych w każdej kategorii przewiduje w swoim badaniu nawet Departament Rolnictwa USA. Determinacja Stanów Zjednoczonych w walce o rynek europejski jest coraz większa.
@RY1@i02/2016/094/i02.2016.094.00000080a.803.jpg@RY2@
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.