Dziennik Gazeta Prawana logo

A co, jeśli w sporze z Ukrainą rację ma Waszczykowski

Demonstracyjną wizytę Witolda Waszczykowskiego we Lwowie i listę Ukraińców objętych zakazem wjazdu do Polski można by uznać za formę - jak mówił w TVP prezes Jarosław Kaczyński - podciągania taborów. Próbę grania kartą antyukraińską dla wzmocnienia własnej pozycji i tym samym zwiększenia szans na przetrwanie rekonstrukcji rządu. Ta teza wydawała się prawdziwa do momentu, w którym - w nieco bardziej delikatnym, ale co do zasady podobnym tonie - o stosunkach polsko-ukraińskich zaczął wypowiadać się prezydent Andrzej Duda, który rekonstrukcji obawiać się nie musi. Najpierw pojawiły się wątpliwości co do tego, czy głowa państwa uda się z zaplanowaną wizytą do Charkowa. Później były słowa o ludziach, którzy "nie budują relacji pomiędzy naszymi krajami", ale je burzą i "w  wielkiej polityce, która ma międzynarodowe znaczenie, nie powinni mieć od strony ukraińskiej miejsca". Wydaje się, że Kijów w ostatnich miesiącach rzeczywiście dał powody, by zadać pytanie o treść stosunków polsko-ukraińskich.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.