Dziennik Gazeta Prawana logo

Sądowy Budapeszt w Warszawie

17 lipca 2017

Zmiany w sądownictwie wprowadzane przez PiS mocno przypominają to, co zrobił rząd Viktora Orbána. Do pierwszego otwartego konfliktu z władzą sądowniczą doszło już jesienią 2010 r., nieco ponad kwartał po wyborach. Fidesz wprowadził wówczas podatek od odpraw w wysokości 98 proc., który mieli płacić odchodzący z pracy beneficjenci ośmiu lat rządów socjalistów i liberałów. Sąd Konstytucyjny (SK) orzekł wówczas, że danina jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Premier odparł, że Węgrzy oczekują zmiany, a SK broni starego porządku. Rozpoczęła się akcja dyskredytacji środowiska sędziowskiego. Zwracano uwagę, że sędziowie po komunizmie nigdy nie zostali rozliczeni.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.