Brexit i inne rozbieżności w przedwyborczej debacie
Polityka zagraniczna i nakłady na obronność - są tylko dwie kwestie, w których brytyjskie partie polityczne zgadzają się ze sobą
Nie ma wielkiej przesady w słowach Theresy May, że czerwcowe wybory do Izby Gmin będą najważniejszymi dla obecnej generacji. Od tego, kto w nich zwycięży, zależy, jak będzie wyglądał proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Ale stosunek do brexitu nie jest jedyną sprawą, która dzieli główne partie. Widać to w programach wyborczych opublikowanych w zeszłym tygodniu przez rządzącą Partię Konserwatywną oraz opozycyjne Partię Pracy i Liberalnych Demokratów. Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, która w wyborach w 2015 r. zajęła trzecie miejsce pod względem liczby głosów, po wygranym referendum w sprawie wyjścia z UE straciła rację bytu i nie liczy się w walce o mandaty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.