Węgry jak Polska, na cenzurowanym
Viktor Orbán umiejętnie rozgrywa wewnętrzne sprzeczności w unijnej polityce. Rezolucja Parlamentu Europejskiego mu nie zaszkodzi
Parlament Europejski wezwał wczoraj do uruchomienia przez Radę Unii Europejskiej przeciwko Węgrom osławionego, zastosowanego już wobec Polski, art. 7 traktatu z Lizbony, czyli procedury monitorowania praworządności. Za opowiedziało się 393 posłów, przeciwko było 221. W sprawie Warszawy w 2016 r. PE był bardziej jednoznaczny: analogiczną rezolucję poparło 513 posłów, a przeciwnego zdania było 142. Przyjęty wczoraj dokument nie powinien jednak zaszkodzić węgierskiemu rządowi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.