Bez alternatywy? Niemieccy populiści z zadyszką
Słaby wynik wyborczy w regionalnych wyborach, słabe sondaże i wewnętrzne kłótnie. Radykalnie prawicowa AfD znów traci wiatr w żaglach
16 proc. poparcia dla radykalnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec. Tak informowała jeszcze we wrześniu 2016 r. niemiecka telewizja ARD, a po jesiennych wyborach regionalnych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie Alternatywa zdobyła ponad 20 proc. głosów, wydawało się, że nowa siła na stałe zagości na niemieckiej scenie politycznej. Dziś o takich wynikach sondażowych radykalnie prawicowi politycy mogą tylko pomarzyć. Te z ostatnich trzech tygodni pokazują, że popiera ich 8-10 proc. wyborców, i jak na razie nic nie zapowiada, by ta liczba miała wzrosnąć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.