Berlin stawia na słabego Tuska
UNIA EUROPEJSKA Angela Merkel promuje kandydaturę byłego premiera Polski, bo na rękę są jej dwie rzeczy: że jest łatwo sterowalny i że podziela stanowisko Niemiec w kwestii negocjacji z Londynem o brexicie
Niemiecka kanclerz będzie zabiegała w Warszawie o poparcie przez Polskę drugiej kadencji obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej. Takie informacje przed wizytą Angeli Merkel podało radio RMF FM. To sytuacja bez precedensu: po raz pierwszy w historii o ważne stanowisko unijne walczy polityk, którego kompetencje i jakość przywództwa kwestionuje własny rząd. Bez precedensu są również koalicje "za" i "przeciw" Donaldowi Tuskowi. Popiera go Wyszehrad - czyli kluczowa z punktu widzenia rządu PiS grupa państw i adresat koncepcji Międzymorza. Przeciw byłemu polskiemu premierowi są Francuzi i Włosi. W efekcie stanowisko Prawa i Sprawiedliwości popiera państwo, z którym Polska pozostaje w nader chłodnych relacjach po zerwaniu kontraktu na śmigłowce wielozadaniowe Caracal. Oraz Rzym, który nie krył krytyki pod adresem PiS z powodu nieugiętego stanowiska wobec przyjmowania migrantów (Włochy należą do grupy państw najbardziej dotkniętych kryzysem migracyjnym). Może się zatem okazać, że polski rząd będzie walczył z Tuskiem w zgodzie ze swoimi przeciwnikami i wbrew stanowisku sojuszników.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.