Wielka gra o fotel szefa europarlamentu
UNIA EUROPEJSKA Tym razem o wyborze przewodniczącego nie będzie decydował układ między dwiema frakcjami, lecz głosowanie
W najbliższy wtorek Parlament Europejski będzie wybierać swojego przewodniczącego, który zastąpi Niemca Martina Schulza. I wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy od wielu lat zostanie on wyłoniony w prawdziwym głosowaniu, a nie wskutek układu między dwiema największymi ugrupowaniami. Ale choć dotychczasowy system podziału władzy był krytykowany jako niemający wiele wspólnego z demokracją, decyzja socjalistów o zerwaniu układu jest co najmniej niefortunna. Nie przyczyni się także do wzrostu zaufania do europarlamentu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.