Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Cichy anszlus

Żołnierze na manewrach „Sojusznicza Stanowczość 2022”
Żołnierze na manewrach „Sojusznicza Stanowczość 2022”
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zamieszanie wokół Ukrainy i spór wschód–zachód przykryły ponowoczesny model aneksji, który Rosja funduje Białorusi

Przemieszczanie oddziałów rosyjskich ze Wschodniego Okręgu Wojskowego, czyli z okolic Chabarowska – do Europy rozpoczęło się 14 stycznia. Pięć dni później poruszające się na platformach kolejowych zgrupowania dotarły na Białoruś. Przez cztery dni Moskwa nie podawała celu ich wyjazdu. Sugerowała w ten sposób, że buduje prawdziwą grupę uderzeniową, która weźmie udział w ataku na Ukrainę. Formacje przejechały niemal 10 tys. km. Oficjalnym celem były i są manewry „Sojusznicza Stanowczość 2022”. Początkowo zarówno Kreml, jak i władze w Mińsku przekonywały, że weźmie w nich udział mniej niż 13 tys. żołnierzy. Tak, by nie było konieczne zapraszanie na wydarzenie obserwatorów zagranicznych. W praktyce w ćwiczeniach bierze udział nawet 80 tys. wojskowych z Rosji i Białorusi. Najważniejsza ich część odbywa się na poligonach w dwóch obwodach graniczących z Polską – grodzieńskim i brzeskim.

Wielu żołnierzy spod Chabarowska zna Europę. W 2015 r. bili się o położone w obwodzie donieckim Debalcewe. Tamta bitwa zakończyła się podpisaniem niekorzystnego dla Kijowa drugiego porozumienia mińskiego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.