Nieznośna łatwość wywyższania się
S aksońskie Chemnitz, w którym przez tydzień trwały zamieszki po zamordowaniu przez migrantów obywatela Niemiec, stało się symbolem. Dla jednych – odrastającej głowy hydry narodowego socjalizmu, dla innych – kartonowości niemieckiego państwa. W terkocie twitterowych serii oddawanych przez wszystkich uczestników politycznej awantury gdzieś przepadła odpowiedź na pytanie, o co tak naprawdę protestującym w Chemnitz chodziło?
Dokładnie trzy lata przed zabójstwem w Chemnitz (w NRD Karl-Marx-Stadt) Angela Merkel (CDU) odwiedziła Heidenau. Również w Saksonii. Chciała uspokoić mieszkańców półtoratysięcznego miasteczka, którzy protestowali przeciwko powstaniu u nich ośrodka dla uchodźców na 250 osób. Argumenty niemieckiej kanclerz nie trafiły do manifestantów. Merkel została wygwizdana i wybuczana. A mainstreamowe media i establish- mentowe partie z szefową rządu na czele próbowały dokonać symbolicznego linczu na „prawicowym motłochu”. Mało wyszukana w środkach kampania przeciwko mieszkańcom Heidenau odbiła się czkawką w późniejszych wyborach landowych i do Bundestagu. Na fali oburzenia wywołanego protekcjonalnym zachowaniem politycznej elity i kryzysem migracyjnym mieszkańcy kolejnych krajów związkowych masowo zaczęli głosować na raczkującą wtedy jeszcze narodowokonserwatywną Alternatywę dla Niemiec (AfD). Mogłoby się wydawać, że tak wytrawny gracz jak Angela Merkel potrafi wyciągać wnioski z własnych potknięć. Chemnitz pokazuje, że jest inaczej. Niemal natychmiast po pierwszych demonstracjach na portalach społecznościowych pojawiły się informacje o domniemanym polowaniu na imigrantów w Chemnitz. O nazistowskich marszach. O spustoszonym mieście. Eksperci telewizyjni dokonywali wiwisekcji NRD-owskiej, a zwłaszcza saksońskiej mentalności, niedorosłej do demokracji, podatnej na manipulację prawicowych szarlatanów. Publicyści grzmieli o hańbie i diagnozowali w mniej lub bardziej zawoalowany sposób umysłowe ograniczenie wśród Ossis. Do oskarżycielskiego chóru przyłączyła się kanclerz RFN, piętnując domniemane pogromy i samosądy w Saksonii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.