Armenia rozlicza się z przeszłością
29 lipca 2018
Były prezydent kraju Robert Koczarjan został aresztowany za pacyfikację 10 lat temu powyborczych protestów w Armenii, w których zginęło dziesięć osób, a setki zostały ranne. Zarzuty pod swoim adresem określił mianem politycznej wendetty.
W razie udowodnienia winy Koczarjanowi grozi mu nawet 15 lat więzienia. Rząd Nikola Paszinjana, który doszedł do władzy dzięki pokojowym protestom w maju tego roku, zabrał się do rozliczeń z determinacją niespotykaną dotychczas w innych postrewolucyjnych państwach byłego ZSRR.
Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.