Twórca pobożnej generacji
W ten weekend Recep Tayyip Erdoğan przedłuży swoją władzę. Choć rządzi już od 15 lat, to jednak nie zamieni kraju w republikę islamską. Nie chce, by pod bokiem wyrosła mu alternatywna struktura władzy duchownych
W 20-milionowym Stambule protest, w którym nie bierze udziału wielotysięczny tłum, nie przyciąga większej uwagi. Może dlatego setny tydzień strajku rodziców szkoły Ismail Tarman przeszedł niemalże niezauważenie. A hasło demonstrantów – „Będziemy tu, dopóki sprawiedliwości nie stanie się zadość” – brzmi raczej jak akt desperacji niż pogróżka pod adresem władz. – Chcę, żeby moje dziecko uczyło się religii. Nie chcę, by to rząd jej uczył – mówi Bengu Bozkurt, jedna z sygnatariuszek pozwu w sprawie szkoły, który złożono w lokalnym sądzie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.