Dziennik Gazeta Prawana logo

Bawarski Trump, czyli jak Crazy Horst zagroził Angeli Merkel

19 czerwca 2018

H orst Lorenz Seehofer, niemiecki minister spraw wewnętrznych i szef bawarskiej partii CSU, jest znany z nieprzewidywalnych posunięć. Świadczy o tym nawet jego pseudonim „Crazy Horst”. Stawiając ultimatum kanclerz Merkel – bądź co bądź swojej przełożonej w rządzie – ws. polityki migracyjnej, wprawił w osłupienie nawet tych, którzy oczekiwali nieoczekiwanego. Co gorsza, była to przemyślana i uzasadniona decyzja, a nie wynik impulsu.

Rok 1998. Niemal dwumetrowy dryblas przechadza się z żoną po centrum bawarskiego Ingolstadt. Ludzie demonstracyjnie odwracają się od pary, obchodzą szerokim łukiem jak trędowatych. Mężczyzna to Horst Lorenz Seehofer, minister zdrowia w rządzie Helmuta Kohla i najbardziej znienawidzony polityk w Niemczech. W miejscach takich jak Ingolstadt, w których krytyczną masę mieszkańców stanowią robotnicy i studenci, cięcia wydatków na służbę zdrowia przeprowadzone przez Kohla, a firmowane przez Seehofera (który jest im przeciwny, ale boi się postawić), są odczuwane najwcześniej. I najdotkliwiej. Co nie znaczy, że gdzie indziej jest lepiej. Kiedy Horst pojawia się w bogatym Monachium na meczu Bayernu, spełnia się koszmar polityka: zostaje wygwizdany i wybuczany przez kilkanaście tysięcy gardeł. Mniejsze upokorzenia popychały ludzi do usuwania się w cień. Tymczasem zaledwie siedem lat później Seehofer znów jest ministrem. Tym razem w rządzie Angeli Merkel odpowiada za rolnictwo i ochronę konsumenta. I jest najpopularniejszym politykiem RFN. Dokonał tego, wyciągając wnioski z czasów, kiedy był młodym, zdolnym w gabinecie Kohla. Pierwszy to taki, że polityka ma naturę wahadła – wcześniej czy później zawsze następuje odbicie, wystarczy cierpliwie czekać i robić swoje. Drugi – ważniejszy – to taki, że lojalność nie jest wartością ostateczną i musi mieć granice.

Pozostało 94% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.