Zaspokoić krwiożercze ambicje europosłów
W Brukseli wszyscy zastanawiają się, czy eurodeputowani odeślą do domu kolejnych kandydatów na komisarzy. I czy wśród nich będzie Polak
– Jednym z powodów, dla których zdecydowałem się na kandydowanie na komisarza rolnictwa, była szansa na wypracowanie długofalowej wizji. Mamy taką wizję w przypadku chociażby klimatu, musimy stworzyć też przyszłość dla europejskiego rolnictwa – zapowiadał wczoraj Janusz Wojciechowski w czasie swojego wysłuchania w europarlamencie. Dużo miejsca poświęcił klimatowi, zapowiadając, że jako komisarz będzie pomocny gospodarstwom rodzinnym, ważnym dla przeciwdziałania zmianom klimatu w sektorze rolnym. – Wspólna polityka rolna powinna być bardziej zielona – deklarował. Niektórzy europosłowie nie byli jednak przekonani. – Nie może pan powtarzać tego, co już wiemy. Jako komisarz powinien pan mieć nowe propozycje – zarzucił mu niemiecki europoseł Zielonych Martin Häusling.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.