Komisarz od grillowania Polski brał łapówki?
Belg Didier Reynders, który ma być komisarzem odpowiedzialnym za sprawiedliwość, jest oskarżany o korupcję i pranie pieniędzy w Kongu
Rośnie liczba kandydatów na komisarzy, których nieskazitelność budzi poważne wątpliwości. Do tego grona dołączył Belg Didier Reynders, czyli szef belgijskiej dyplomacji od 2011 r. W obecnym rządzie pełni również funkcję wicepremiera i ministra obrony, wcześniej był odpowiedzialny za resort finansów. Od listopada polityk ma objąć tekę ministra sprawiedliwości, którą przed tygodniem zaproponowała mu nowa przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Reynders ma też odpowiadać, wspólnie z Czeszką Věrą Jourovą, za praworządność. Media od tygodnia nazywają go nowym Fransem Timmermansem, bo to Belg miałby prowadzić dalej spór z PiS o polskie sądy. Reynders wziął już udział w poniedziałkowej Radzie ds. Ogólnych, na której zajmowano się praworządnością w Polsce i na Węgrzech w ramach procedury art. 7 traktatu o UE. A dwa dni wcześniej belgijska prokuratura potwierdziła, że prowadzi wstępne dochodzenie w sprawie udziału polityka w procederze korupcyjnym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.