Szyderstwa i chaos, czyli kapitulacja światowego żandarma
Amerykańska dyplomacja umiera na naszych oczach. Nie jest to jedynie wina Donalda Trumpa. Współodpowiedzialni za to są też jego poprzednicy
Zeszłotygodniowe spotkanie Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem w Hanoi zakończyło się wcześniej, niż planowano, gdy Koreańczycy zażądali całkowitego zniesienia sankcji. Amerykańskie media nie zostawiają na prezydencie USA suchej nitki. Zwykle życzliwy republikanom dziennik ekonomiczny ”Wall Street Journal„ napisał, że Trump i Kim przybyli do Wietnamu z fundamentalnie rozbieżnymi oczekiwaniami. Gazeta zwraca uwagę, że zwykle tego typu rozbieżności są usuwane podczas rozmów na niższym szczeblu, co w tym przypadku nie miało miejsca. ”Proces dyplomatyczny, który jest jednym z priorytetów jego polityki zagranicznej, stanął pod znakiem zapytania„ – napisano w redakcyjnym komentarzu. Podobne tezy stawia ”The Washington Post„. Zdaniem jego dziennikarzy fiasko szczytu w Hanoi stawia pod znakiem zapytania przyszłość negocjacji amerykańsko-koreańskich. Gazeta cytuje ekspertów, którzy obawiają się wzrostu napięcia militarnego pomiędzy obydwoma krajami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.