Tuż po wyborach Salvini uderzy w sankcje na Rosję
PiS nie weźmie udziału w rzymskim zlocie eurosceptycznych młodzieżówek
Gdy w styczniu wicepremier Włoch Matteo Salvini gościł w Warszawie, by przekonywać prezesa PiS do sojuszu w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, dowodził, że to nie prorosyjskość ma być jego podstawą, lecz dążenie do zmian w polityce UE, decentralizacji Wspólnoty i powstrzymania fali migracji. Politycy PiS słusznie mu nie dowierzali. Dziennik „Il Fatto Quotidiano” pisał wtedy, że za dowód prawdziwości tych słów może służyć to, że emisariusze Ligi oprócz PiS sondują też antyrosyjską Estońską Konserwatywną Partię Ludową. Z ustaleń DGP wynika jednak, że to mydlenie oczu. Takie wnioski płyną m.in. z naszej rozmowy z Fabiem Pasinettim, doradcą Ligi i współautorem książki „Da Pontida a Mosca” (Od Pontidy do Moskwy; pisał ją pod pseudonimem Fabio Sapettini). W pozytywnym świetle opisywał w niej współpracę Salviniego z Kremlem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.